Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lipca 2013

Kredka do oczu Eye Matic Pierre Rene

Dzisiaj na tapetę idą automatyczne kredki do oczu firmy Pierre Rene. Posiadam brązową i czarną, ale dostępne są jeszcze zielona (a raczej khaki), niebieska i szara. Czyli same stonowane kolorki do makijaży dziennych i wieczorowych. Bez szaleństw.
Największą zaletą tych kredek jest ich trwałość. Nawet przy pocieraniu nie rozmazują się, są wodoodporne, ale dosyć łatwo zmywają się płynem micelarnym. Mają intensywne kolory, nie tworzą prześwitów. Nadają się również do malowania linii wodnej. Są dosyć miękkie, ale nie łamią się podczas malowania. Posiadają błyszczące drobinki (o czym producent na swojej stronie nie wspomina). W brązowej kredce są one brązowe, co sprawia, że namalowana kreska wygląda bardziej na perłową (drobinki nie są aż tak widoczne). Czarna natomiast posiada drobinki w kolorze srebrnym, które bardziej rzucają się w oczy. 

Kredki są bardzo wygodne w użyciu. Posiadają gumowe nakładki, które sprawiają, że podczas malowania nie wyślizgują się z rąk. Gdy wysuniemy za dużo rysika, bez problemu możemy go wsunąć z powrotem (niektóre kredki działają tylko w jedną stronę).
Kredki nie zawierają parabenów oraz są przebadane dermatologicznie i okulistycznie.

Reasumując. Są to bardzo dobre, trwałe kredki. Jeśli ktoś preferuje taką ich formę (automaty), to jak najbardziej polecam. Na minusik zasługuje tylko bardzo uboga gama kolorystyczna. 
Cena 10,99zł
Pojemność 0,4g
Czarną kredkę w akcji mogłyście zobaczyć TUTAJ
A brązową TUTAJ

niedziela, 13 stycznia 2013

Ulubieńcy #2 - kredki

W części drugiej "Ulubieńców" mowa będzie o kredkach do powiek.
Wg. mnie najlepszą czarną kredką jest kredka IsaDora w kolorze nr 51Indian Black. Jest wodoodporna, więc świetnie nadaje się do malowania linii wodnej. Jako jedyna z wielu przeze mnie przetestowanych nie spływa z niej a namalowana kreska jest idealnie czarna.  Nie jest ani za twarda ani za miękka. Nie łamie się przy malowaniu. Jej minusem jest cena - około 35zł, ale za to jest bardzo wydajna.
Ulubiona biała kredka ma chyba wszystkie te same właściwości co czarna z tym, że kosztuje o wiele mniej. Jest nią kredka Avon Color Trend. Często używam jej jako bazy do kolorowych makijaży.
Na co dzień najczęściej używam kredek, których nie trzeba temperować tzw. automatycznych czy wysuwanych. I tutaj moimi faworytami są kredki Oriflame. Są miękkie, więc gładko maluje się nimi kreski na górnej powiece, do tego mają intensywny kolor (nie musimy poprawiać kilka razy w jednym miejscu). Ta miękkość jest też ich jedyną wadą, ponieważ gdy za dużo wysuniemy kredkę po prostu nam się złamie.
I na koniec moja ulubiona kredka rozświetlająca. Jest nią żelowa kredka Avon Super Shock w kolorze golden fawn. Używam jej najczęściej do malowania dolnej powieki.
Ja jakie są Wasze ulubione kredki?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...