środa, 14 grudnia 2011

Joanna Naturia - "Jesienny liść"


Rude włosy to było moje marzenie już od dawna. Nigdy jednak nie miałam odwagi się przefarbować na taki właśnie kolor. Za namową kilku koleżanek w końcu się odważyłam. Pomyślałam sobie "raz kozie śmierć". Mój wybór padł na farbę do włosów firmy Joanna. Używałam farb tej firmy już wiele razy. Za każdym razem byłam zadowolona z efektów farbowania. Kolor "chwytał" równomiernie i był intensywny. Wahałam się pomiędzy dwoma kolorami: "jesienny liść" i "płomienna iskra".  Nakładając farbę na dosyć jasny blond, bałam się, że "płomienna iskra" wyjdzie mi zbyt "marchewkowa". Kupiłam więc tą drugą. Kolor wyszedł naprawdę rewelacyjny, choć spodziewałam się, że będzie odrobinę jaśniejszy (może się "spierze" i będzie idealny). Podobnie jak w przypadku innych odcieni, których wcześniej używałam i tym razem kolor wyszedł bardzo równomiernie, jednocześnie nie tworząc efektu sztucznego hełmu na głowie. Kolor jaki wyszedł oceńcie sami:

Jeśli chodzi o stan moich włosów po farbowaniu, to po nałożeniu odżywki (niestety nie dołączonej do opakowania) są miękkie i puszyste. 
Z efektów farbowania jestem naprawdę zadowolona. Następnym razem jednak skuszę się na tą "płomienną iskrę".
Cena farby to około 6zł.
Polecam!!

21 komentarzy:

  1. Mnie się jednak bardziej podoba ten jesienny liść niż płomienna iskra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, co za zmiana! super! fajnie, że się przeprowadziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o, dokładnie tą samą farbowałam się wczoraj :) tylko u mnie wyszedł brąz z miedzianym połyskiem, bo mam dosyc ciemne włosy

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna zmiana :)slicznie wygladasz

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie kochana:) P.S paczuszka doszła:) jeszcze raz dziękuję:) oczywiście pochwalę się na blogu jak tylko zrobię zdj moich nowych skarbów:) Pozdrawiam!:))

    OdpowiedzUsuń
  6. @Ina89 Mam nadzieję, że zmalujesz jakiś makijaż tą paletką i się pochwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie Ci w tym kolorze :) powodzenia w blogowaniu na blogspocie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie Ci w tym kolorze;) Sprzedaje te farby w swoim sklepie i teraz jest szał na Soczysta Malina;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jaka zmiana - bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli obawiasz się iskra wyjdzie zbyt marchewkowo to może warto zmieszać ze sobą te dwa kolory.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Anonimowy - no właśnie tak się zastanawiałam czy by ich nie zmieszać. Może i tak zrobię następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Płomienna iskra daje ciekawy kolor, ale niestety zniszczyła mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny kolor zazdroszcze tez chciala bym poeksperymentowac z takim wiewiurczym kolorkiem ale nie mam odwagi.... pasuje ci taki super zadziorny...

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny kolor ci wyszedl. tez chce sporobowac.Ale powiedz mi na jaki swoj kolor wlosow nakladalas ten jesienny lisc ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Farbę nakładałam na popielaty blond.

      Usuń
  15. Ooooooo widzisz... A ja właśnie się nad nim zastanawiałam.. Bo bardzo lubię farby z Joanny ;) Moje włosy są po niej jak po odżywce w ogóle ;) Tak pięknie błyszczą i są miękkie:)
    Kurcze tylko ciekawe jak by się zachowała na moich włosach teraz... Nie wiem co robić:(

    OdpowiedzUsuń
  16. tez malowalam tym jesiennym lisciem tylko ciut ciemniejsze mi wychodzily , czailam sie na ta iskre ale zawsze jakos wybieralalm inna :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszedł taki po "Jesiennym liściu"?! Mi wychodził strasznie ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  18. mam włosy blond i Twoja fryzura oraz kolor włosów przekonał mnie do metamorfozy. dziś też kupię sobie jesienny liść.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...