Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Arthes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Arthes. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

Pierre Arthes

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki Pierre Arthes, które sobie wybrałam dzięki wygranej w konkursie u Basi. Mogłam sobie sama wybrać kosmetyki o wartości 30zł.
Wybrałam:
- tusz do rzęs
- róż
- przyspieszać wysychania lakieru


Maskara Volume and Long XXL to tusz wydłużająco-pogrubiający o dosyć dużej szczoteczce. Z moich cienkich i krótkich rzęs nie wyczarował bujnego wachlarza, ale przecież z pustego to i Salomon nie naleje ;) Mimo wszystko jestem z tego tuszu bardzo zadowolona. Całkiem przyzwoicie wydłuża i pogrubia, nie sklejając przy tym rzęs.

Blush Perfection nr 5. Potrzebowałam różu w ciepłej tonacji, ponieważ mój puder brązująco-rozświetlający z Essence się już kończy. Nie lubię zamawiać kolorówki przez internet, bo raczej nigdy kolor pokazany na zdjęciu nie odzwierciedla tego prawdziwego (do tego dochodzi inne ustawienie monitora i klops). Ale tym razem trafiłam w 10. Kolor jest prawie identyczny jak mojego pudru Essence. Do tego wolę ten róż, ponieważ nie ma on błyszczących drobinek (które w pudrze Essence mnie denerwowały).

Nail Polish Dryer- Instant Dry - Preparat. Nigdy wcześniej  nie miałam tego typu kosmetyku. Nie wiem dlaczego przyspieszacze wysychania lakieru kojarzyły mi się z powodującymi uczucie zimna preparatami na bazie alkoholu. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że ten przyspieszać ma postać ..... olejku. Do tego jest praktycznie bezzapachowy. Kroplę tego olejku aplikujemy u nasady paznokcia i on sam rozpływa się po całej płytce. Lakier po jego użyciu ładnie błyszczy. Niestety tylko do pierwszego umycia rąk, ponieważ olejek się zmywa. Zaletą tego preparatu jest to, że dodatkowo nawilża skórki.

Z wybranych kosmetyków jestem bardzo zadowolona. A czy Wy miałyście do czynienia z kosmetykami tej firmy? Jakie jest Wasze zdanie na temat tych kosmetyków?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...