Z powodu mojej strasznie jasnej oprawy oczu używanie henny jest dla mnie
koniecznością. Od lat jestem wierna jednej- hennie Delia. Używam tej w
kolorze brązowym (jest jeszcze dostępna w kolorze grafitowym i czarnym).
Do tej pory mieściła się ona w plastikowej fiolce, a do pudełeczka
wrzucona była jeszcze tabletka, z której robiło się aktywator. Ja tą
tabletkę od razu wyrzucałam a zamiast niej używałam wody utlenionej
(łatwiej, szybciej i wygodniej). Ponieważ farbuję tylko brwi jedna
fiolka starczała mi na 3 razy. Jakież było moje zdziwienie gdy kupiłam
ostatnio hennę a w pudełeczku znalazłam dwie saszetki. Jedna z
proszkiem, druga z gotowym aktywatorem. Producent chciał nam jeszcze
bardziej ułatwić sprawę. Mieszamy zawartość obu saszetek i gotowe.
Niestety hennę w takiej formie trzeba zużyć od razu całą. Nie jest to
tragedia, bo kosztuje ona grosze (w promocji można ją już kupić za mniej
niż 2 złote), jednak ja nie lubię gdy coś się marnuje. Wolałam hennę w
jej poprzedniej postaci. Co do efektów farbowania to zawsze jestem
zadowolona, kolor jest intensywny, ale bardzo naturalny, na moich
brwiach utrzymuje się około 2 tygodni. Niestety nie znalazłam jeszcze
sposobu na to, żeby nie upaćkać sobie skóry wokół brwi (co zawsze kończy
się ostrym szorowaniem ;) ). Może Wy znacie na to jakiś sposób ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henna. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 lutego 2012
Delia - henna do brwi i rzęs
Z powodu mojej strasznie jasnej oprawy oczu używanie henny jest dla mnie
koniecznością. Od lat jestem wierna jednej- hennie Delia. Używam tej w
kolorze brązowym (jest jeszcze dostępna w kolorze grafitowym i czarnym).
Do tej pory mieściła się ona w plastikowej fiolce, a do pudełeczka
wrzucona była jeszcze tabletka, z której robiło się aktywator. Ja tą
tabletkę od razu wyrzucałam a zamiast niej używałam wody utlenionej
(łatwiej, szybciej i wygodniej). Ponieważ farbuję tylko brwi jedna
fiolka starczała mi na 3 razy. Jakież było moje zdziwienie gdy kupiłam
ostatnio hennę a w pudełeczku znalazłam dwie saszetki. Jedna z
proszkiem, druga z gotowym aktywatorem. Producent chciał nam jeszcze
bardziej ułatwić sprawę. Mieszamy zawartość obu saszetek i gotowe.
Niestety hennę w takiej formie trzeba zużyć od razu całą. Nie jest to
tragedia, bo kosztuje ona grosze (w promocji można ją już kupić za mniej
niż 2 złote), jednak ja nie lubię gdy coś się marnuje. Wolałam hennę w
jej poprzedniej postaci. Co do efektów farbowania to zawsze jestem
zadowolona, kolor jest intensywny, ale bardzo naturalny, na moich
brwiach utrzymuje się około 2 tygodni. Niestety nie znalazłam jeszcze
sposobu na to, żeby nie upaćkać sobie skóry wokół brwi (co zawsze kończy
się ostrym szorowaniem ;) ). Może Wy znacie na to jakiś sposób ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

