Nigdy specjalnie nie przejmowałam się swoimi włosami. Przez wiele lat nosiłam krótkie fryzury, przy których nie musiałam wiele robić. Ich umycie, wysuszenie i ułożenie zajmowało mi kilka minut. Jedyne co mnie denerwowało to to, że za szybko rosną i trzeba co chwila biegać do fryzjera (lub do mamy). Jednak czasami miałam już dosyć tej samej fryzury i próbowałam zapuścić włosy. Niestety rzadko udawało mi się osiągnąć cel. Zapuszczanie z całkiem krótkich włosów to jakaś masakra. Te wszystkie etapy "przejściowe", milion spinek we włosach itd. skutecznie mnie zniechęcały. Ale tym razem mi się udało. Włosy są już takiej długości, że do ich spięcia w kucyk nie używam spinek w ogóle. W zapuszczaniu pomógł mi też Biotebal, dzięki któremu włosy rosną na pewno szybciej.
Teraz wyglądają tak:
Pozostawione same sobie:
Po wyprostowaniu:
Moje włosy nie miały kontaktu z nożyczkami od 1,5 roku, farbuję je góra co 1,5 miesiąca a mimo to są w bardzo dobrym stanie. Nie rozdwajają się ani się wyglądają jak "siano" na mojej głowie. To wszystko zasługa mojej pielęgnacji. Używam różnego rodzaju masek, odżywek, olejków itd. Do tego staram się nie suszyć ich suszarką (chociaż jest to nieuniknione, bo same schną około 3 godzin) oraz nie prostować (robię to tylko na szczególne okazje). Kiedyś do pielęgnacji i modelowania włosów używałam tylko trzech produktów: szamponu (byle jakiego, byle by się dobrze pienił), odżywki (i to sporadycznie, głównie po farbowaniu) i gumy do ich ułożenia. Teraz lista tych kosmetyków jest o wiele dłuższa. A znajdują się na niej:
Jeśli chodzi o kolor, to jak już pewnie zdążyłyście zauważyć często go zmieniam. Kilka dni temu farbowałam kolorem Jasny Złoty Brąz. To farba z Avonu:
To zdjęcie chyba najlepiej oddaje ich kolor (na tych powyżej wyszły zbyt rude i jasne):
Stopniowo będę używała coraz to jaśniejszej farby, bo chciałabym wrócić do blondu. Nie tak jasnego jak wcześniej ale jednak blond to kolor, w którym czuję się najlepiej.
Moje zapuszczanie nadal trwa. Mój cel to włosy co najmniej do łopatek. Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało :*




