Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lovely. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2012

Eyelinery w pisaku

Przetestowałam mnóstwo eyelinerów pod różnymi postaciami. Żelowe, klasyczne w kałamarzu oraz te w pisaku. Dzisiaj napiszę Wam o tych ostatnich. Miałam do czynienia z dwoma takimi eyelinerami: Extra Lasting z Avonu oraz Sexy Eyes firmy Lovely. Mają one kilka wspólnych cech - łatwo i szybko maluje się nimi proste, nieposzarpane kreski, szybko schną na powiece, nie rozmazują się. Uważam, że to dobry produkt dla osób, które dopiero uczą się malować kreski, choć nie każda potrafi go używać ze względu na to, że kreski trzeba malować trzymając pisak pod kątem (a nawet równolegle do powieki).
Czym różnią się obydwa pisaczki? Po pierwsze twardością rysika. Lovely ma twardy, cieniej piszący niż ten z Avonu, który jest dosyć miękki. Po drugie kolorem. Lovely jest ciemniejszy, mniej transparentny od tego z Avonu. Po trzecie trwałością. Rzekomo wodoodporny eyeliner z Avonu, tak naprawdę wcale wodoodporny nie jest. Bardzo łatwo zmywa się go samą wodą. Nie polecam malowania nim bardzo "wyjechanych" kresek, ponieważ gdy lekko zacznie nam łzawić oko, mogą nam boki kresek po prostu zniknąć. Eyeliner z Lovely jest zdecydowanie trwalszy, ale łatwo zmywa się go mleczkiem lub płynem do demakijażu. Różnica w cenie również jest bardzo duża. Pisak Lovely w promocji kupiłam za 4,90, za ten z Avonu również w promocji musimy zapłacić co najmniej 3 razy tyle. Oby dwa pisaczki niestety nie są zbyt wydajne. Ten Lovely zaniemógł po 3 użyciach. Z tym z Avonu różnie to bywa. Gdy używamy go na oku wcześniej pomalowanym cieniem po namalowaniu dwóch kresek zaczyna niedomagać, ale potem po postawieniu go rysikiem do dołu i wymieszaniu (posiada w środku mieszającą kulkę), znowu pisze. Ale mam wrażenie, że różne partie tego pisaka różnią się od siebie "wydajnością". Mam w pracy koleżankę, która zamawiała u mnie już chyba kilkanaście tych pisaków i twierdzi, że czasem od nowości widać różnicę. Niektóre po prostu słabiej piszą (?????). Nie mam pojęcia od czego to zależy?



Dzisiaj oby dwa pisaki lądują w koszu i raczej się już więcej nie skuszę, ze względu na to, że używam eyelinerów codziennie i kupując tak mało wydajne, po prostu poszłabym z torbami ;) Z drugiej strony nie są one też dobre dla osób malujących się rzadko, bo nieużywane zasychają.

wtorek, 24 stycznia 2012

Nagrody z Wibo

Wczoraj przyszła do mnie paczuszka z nagrodami z konkursu "Karnawałowy look z Wibo". Są to kosmetyki Wibo i pędzle Lovely:

Jak widzicie całkiem tego sporo. Jak to bywa z kolorówką obawiałam się, że trafią mi się kolory, które mi się nie spodobają. Tak się na szczęście nie stało. Najwięcej w zestawie było lakierów do paznokci:

Najbardziej spodobało mi się to duo a dokładnie ten ciemniejszy lakier. Czyż nie jest boski? :

W zestawie znajdowały się też dwa błyszczyki i szminka:
Dwa tusze i podkład:
Paletka cieni:
oraz zestaw pędzli :


Strasznie podoba mi się cały ten zestaw. A wam ?
Przy okazji tego wpisu chciałabym Was zapytać o to czy uważacie tanie kosmetyki do makijażu za gorsze, niegodne uwagi itd. ?? Ostatnio moja koleżanka z pracy powiedziała, że nigdy nie pomalowała by się tak tanimi cieniami. Tanie znaczy gorsze ? Z gorszych składników? A może po prostu nie płaci się za markę czy twarz, która je reklamuje ?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...