Konkurs dobiegł końca, pora więc wyłonić zwycięzców. Wszystkim Wam bardzo dziękuję za przepiękne prace. Wybór był dla mnie naprawdę trudny. Ale przejdźmy do rzeczy :)
W kategorii "Capri" zwyciężyła Ewa M. :
Nagroda w kategorii "Diament Kaszmiru" wędruje do Ani S.B. :
Ania wykonała 3 przepiękne makijaże i długo zastanawiałam się, w której ją nagrodzić.
I na koniec kategoria, w której miałam największy orzech do zgryzienia, bo poziom był tutaj najwyższy. Zdecydowałam się przyznać nagrodę Wiktorii G.:
Wiktoria otrzymuje również nagrodę główną w postaci palety cieni. Serdecznie gratuluję :-)
Bardzo proszę o maile z danymi do wysyłki nagród.
Jeszcze raz dziękuję fundatorom nagród:
A już niebawem kolejna niespodzianka dla Was.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etre belle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etre belle. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 marca 2013
sobota, 16 lutego 2013
Puder matujący Leopard Etre Belle
Ten puder jako pierwszy przykuł moją uwagę po wejściu na stronę Etre Belle. Piękny wzorek w panterkę a do tego informacja, że jest matujący spowodowały, że go zapragnęłam. Od razu wiedziałam, że będą go używała jako bronzera a nie pudru do całej twarzy, bo spodziewałam się tego, że będzie dla mojej karnacji za ciemny. I tak też jest. W roli bronzera sprawdza się znakomicie. Kolorki na pędzlu mieszają się równomiernie, dzięki czemu nakładając puder na twarz nie tworzą się różnokolorowe plamy. Jest idealnie matowy, nie posiada żadnych drobinek. Nie lubię wszelkiego rodzaju rozświetlaczy do twarzy, więc ten puder tym bardziej przypadł mi do gustu. Ma on dosyć twardą konsystencję, ale mimo to z łatwością nakłada się na pędzel nie pyląc wszystkiego wokoło. Jego waga to 8,5g. Jest bardzo wydajny. Używam go prawie codziennie od miesiąca a zużycie jest praktycznie zerowe. Puder ma bardzo delikatny zapach, taki typowo... pudrowy (co za niespodzianka :)).
Puder zamknięty jest w eleganckim czarnym opakowaniu. Jest ono bardzo solidne, klapka mocno trzyma się reszty. Do klapki przymocowane jest dosyć spore lusterko, które z pewnością przydaje się w każdej kosmetyczce. Do pudru nie jest dołączony żaden puszek, gąbeczka itd.
A tak wygląda puder na skórze po wymizianiu kolorów razem:
Nie jest bardzo ciemny, więc myślę, że osoby o ciemniejszej karnacji mogą go używać jako pudru matującego do całej twarzy.
Uważam, że to naprawdę dobry puder. Cena może trochę przerażać, ale jeśli weźmiemy pod uwagę jak bardzo jest wydajny, to nie jest to w sumie tak duży wydatek.
Cena 99zł
Puder zamknięty jest w eleganckim czarnym opakowaniu. Jest ono bardzo solidne, klapka mocno trzyma się reszty. Do klapki przymocowane jest dosyć spore lusterko, które z pewnością przydaje się w każdej kosmetyczce. Do pudru nie jest dołączony żaden puszek, gąbeczka itd.
A tak wygląda puder na skórze po wymizianiu kolorów razem:
Nie jest bardzo ciemny, więc myślę, że osoby o ciemniejszej karnacji mogą go używać jako pudru matującego do całej twarzy.
Uważam, że to naprawdę dobry puder. Cena może trochę przerażać, ale jeśli weźmiemy pod uwagę jak bardzo jest wydajny, to nie jest to w sumie tak duży wydatek.
Cena 99zł
wtorek, 29 stycznia 2013
Makijaż do kolczyków - KONKURS!!
Propozycja zorganizowania konkursu jak i sam pomysł na niego wyszedł od Pani Ani ze sklepu Qnszt.pl. Przysłała mi ona 3 pary własnoręcznie wykonanych kolczyków ze srebra, kryształków Swarovskiego, cyrkonii i perełek. Są naprawdę przepiękne.
Zasady konkursu/regulamin:
1. konkurs polega na wykonaniu makijażu do jednej z par kolczyków. Może to być makijaż, jaki zrobiłybyście sobie zakładając takie kolczyki, ale też może to być makijaż inspirowany kolczykami (kolor, faktura itd.). Może to być makijaż dzienny, wieczorowy czy artystyczny.
2. zdjęcia makijażu wrzucacie na moją tablicę na Facebooku:
Jeśli nie posiadacie konta na FB, zdjęcia wysyłacie na adres cleo8080@gmail.com i ja je tam wrzucam.
Możecie wrzucić do 3 zdjęć jednego makijażu, przy czym na jednym ze zdjęć musicie trzymać karteczkę z własnoręcznie napisaną nazwą kolczyków, do których makijaż był wykonany:
- czarny rycerz
- diament kaszmiru
- Capri
3. możecie zgłosić po jednej pracy do każdych kolczyków. Czyli możecie zgłosić się 3 razy.
4. konkurs trwa od 29 stycznia 2013 do 28 lutego 2013.
5. wyniki konkursu pojawią się do 10 marca 2013.
6. biorąc udział w konkursie wyrażacie zgodę na umieszczenie Waszych prac, Waszego wizerunku na moim blogu, na mojej stronie na Facebooku oraz na stronach sponsorów konkursu.
7. trzy pary kolczyków to trzy kategorie konkursu. W każdej z nich zostanie wybrany jeden zwycięzca, który otrzyma kolczyki, do których makijaż wykonał oraz tusz do rzęs Lash-xpress & hyaluronic firmy Etre Belle.
Ponadto spośród trzech zwycięzców zostanie wybrany jeden zwycięzca główny, który otrzyma paletę 120 cieni firmy BHCosmetics (druga edycja)Każda osoba może wygrać tylko w jednej kategorii.
Kolczyki zostaną wysłane do zwycięzców przeze mnie, tusze oraz paleta przez sponsorów.
Nagrody wysyłane są tylko na terenie Polski.
Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.
Sponsorami nagród w konkursie są:
Zachęcam do udziału w konkursie, czekam na Wasze prace :)
Powodzenia :)
sobota, 26 stycznia 2013
Wodoodporna kredka do oczu Etre Belle
A tutaj kredka na górnej powiece:
Kredka jest dosyć twarda, ale dzięki swojej kremowej konsystencji gładko sunie po skórze. Jest bardzo wydajna, nie trzeba jej temperować przed każdym użyciem, nie łamie się. Kolor ma intensywny, jednak troszkę mniej intensywny od mojej ulubionej kredki IsaDora:A tutaj test trwałości. Kreski po kilkukrotnym, dosyć mocnym potarciu palcem:
Jeśli chodzi o zmywanie, to najlepiej użyć jakiegoś płynu do wodoodpornego makijażu. Ja zmywam ją płynem micelarnym i troszkę muszę się namęczyć, żeby ją usunąć.
Podsumowując, kredka jest idealna do malowania prostych kresek, do przetrwania w ekstremalnych warunkach. Do innych "zadań specjalnych" się nie nadaje.
Cena 37,99zł.
Do kupienia na stronie Etre Belle
Dokładnie takie same właściwości ma kredka do ust, więc nie będę jej już recenzowała:
środa, 23 stycznia 2013
Makijaż kosmetykami Etre Belle
Testowanie kosmetyków Etre Belle jest w toku. Zanim jednak opiszę Wam je szczegółowo najpierw pokażę jak sprawdzają się w praktyce. Mam do dyspozycji tylko cień złoty i fioletowy, a ponieważ nie chcę używać kosmetyków innych firm w tym makijażu jest on właśnie w tych kolorach.
Użyte kosmetyki:
Użyte kosmetyki:
środa, 16 stycznia 2013
Paczka od Etre Belle
Ostatnio współprace różnych firm z blogerami stają się coraz popularniejsze. Niestety wiele firm traktuje nas zupełnie niepoważnie. Nie będę wnikała w szczegóły, o całej sytuacji najlepiej napisała już Aga na swoim blogu ---> KLIK. Na początku dałam się kilka razy nabrać i godziłam się na różne rzeczy mamiona super warunkami "współpracy", które jak się później okazywało wcale takie super nie były. Teraz dokładniej przyglądam się temu co dana firma mi oferuje, jaki ma stosunek do blogera. Firmie Etre Belle zaufałam, po pierwsze dlatego, że czytałam już recenzje o niej na blogach innych dziewczyn, nie stawiali z góry warunków co mam pisać, w jakim czasie, nie podsuwali mi do podpisania żadnej umowy. A to co mi najbardziej zaimponowało to indywidualne podejście do blogerek. Ktoś pofatygował się, żeby przejrzeć mój blog, zorientować się o czym ja tu w ogóle piszę i w końcu zaproponować mi kosmetyki do makijażu. Co więcej, kosmetyki do recenzowania mogłam sobie wybrać sama. Brawo! Inne firmy powinny brać z Was przykład.A teraz pochwalę się tym co dostałam :D Już nie mogę się doczekać testowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































