To mój wczorajszy makijaż. Dosyć szybki i łatwy i jak najbardziej wyjściowy ;) Na górnej powiece użyłam cieni z palety 96: jasnozielonego, jasnozłotego i zgniłej ciemnej zieleni. Z dolną powieką nie lubię się cackać i w dziennych makijażach zazwyczaj używam jasnej kredki. Tym razem jest to żelowa kredka z Avonu w kolorze Golden Fawn.
A tak wykonałam ten makijaż:
1. z boku oka przykleiłam taśmę, żeby gruba kreska nabrała ładnego kształtu. Jest to świetny sposób dla osób, które mają problemy z rysowaniem kresek. Środek powieki pomalowałam jasnozłotym cieniem2. wewnętrzny kącik pomalowałam jasnozielonym cieniem...
3. ...a zewnętrzny cieniem w kolorze zgniłej, ciemnej zieleni
4,łuk brwiowy i okolice przy nosie rozjaśniłam jasnobeżowym cieniem
5. namalowałam grubą kreskę brązowym eyelinerem w żelu
6. dolną powiekę pomalowałam żelową kredką w kolorze beżowym (bardzo błyszczącym)
7. wytuszowałam rzęsy i gotowe :D
Użyte kosmetyki:








