Ponieważ jestem typem antychomika i nie cierpię trzymać rzeczy, które już mi się znudziły, albo, których używam sporadycznie, postanowiłam zacząć się wymieniać z innymi dziewczynami. Może jest ktoś komu tak jak mi szybko nudzą się niektóre kosmetyki i miałyby ochotę się powymieniać. Jakiś czas temu sprawiłam sobie zupełnie nową paletę cieni (bhcosmetics), więc na początek chętnie pozbędę się swojej starej palety 100 cieni e.l.f.. Trochę makijaży już nią stworzyłam, ale zużycie jest minimalne (niektóre cienie są nietknięte lub tylko maźnięte).
Paleta wygląda tak:
To zdjęcie, jeszcze nowej palety lepiej oddaje kolory:
Co interesuje mnie w zamian? Myślę, że jakaś inna paletka lub np. dwie paletki Sleek były by super :D
A teraz kilka spraw technicznych.
Zawsze wysyłam listem poleconym i tego samego wymagam od osoby, z którą się wymieniam.
Jeśli wymieniam się z osobą, która nie jest mi znana (z sieci oczywiście) towar wysyłam po otrzymaniu przesyłki od niej. Niestety dwa razy zdarzyło mi się wymienić z oszustkami :/ Towar wysłałam a nie otrzymałam nic w zamian. Osoby, tłumaczyły się, że wysłały, ale zwykłym listem i nie mają żadnego dowodu nadania :( Dlatego list polecony to konieczność.
Jeśli są osoby zainteresowane tą paletką proszę wpisywać się w komentarzach lub pisać wiadomości na maila cleo8080@gmail.com :)
Jak wyszperam coś jeszcze to na pewno o tym napiszę :)
wtorek, 14 sierpnia 2012
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Pierre Rene Trio Eyeshadow
Do firmy Pierre Rene czuję szczególny sentyment, ponieważ pierwsze kosmetyki do makijażu jakie sobie kupowałam w osiedlowej drogerii były właśnie tej firmy.
Przez ostatnie kilka lat oferta tej firmy znacząco się powiększyła. Mamy ogromny wybór błyszczyków, eyelinerów, lakierów, ale przede wszystkim cieni do powiek.
Dzisiaj chciałabym Wam napisać co nieco o potrójnych cieniach. Mamy tutaj do wyboru 14 wariantów kolorystycznych. Ja przetestowałam 9 z nich.
Cienie w większości są w stonowanych kolorach, idealnych do wykonania makijażu dziennego czy wieczorowego. Mają one gładką, jedwabistą konsystencję, łatwo się nakładają, nie osypując przy tym. Jeśli chodzi o pigmentację, to kolory perłowe są troszkę bardziej intensywne na powiece niż te matowe. Lepiej też łączą się z innymi kolorami i zdecydowanie łatwiej nakłada się je na mokro (wtedy intensywność koloru jest już rewelacyjna). Nakładając cienie na sucho lepiej użyć najpierw bazy, chyba, że zależy nam na delikatnym makijażu. Makijaż zrobiony na bazie jak i na mokro utrzymuje się na powiekach przez co najmniej 8 godzin. Jest więc całkiem nieźle.
Kolory, które przetestowałam mają numerki od 1 do 9. Swatche na ręce robiłam na sucho, nie używając bazy.
Ogólnie cienie uważam za bardzo przyzwoite. Mają ładne, świetnie do siebie dobrane kolory.
Cena to około 15zł.
Średnica to około 5cm (są całkiem spore, starczą więc na długo).
Duży wybór kosmetyków Pierre Rene, jak również tak zachwalanych ostatnio przez blogerki MIYO możecie znaleźć w Drogerii Marzeń.
Polecam.
Przez ostatnie kilka lat oferta tej firmy znacząco się powiększyła. Mamy ogromny wybór błyszczyków, eyelinerów, lakierów, ale przede wszystkim cieni do powiek.
Dzisiaj chciałabym Wam napisać co nieco o potrójnych cieniach. Mamy tutaj do wyboru 14 wariantów kolorystycznych. Ja przetestowałam 9 z nich.
Cienie w większości są w stonowanych kolorach, idealnych do wykonania makijażu dziennego czy wieczorowego. Mają one gładką, jedwabistą konsystencję, łatwo się nakładają, nie osypując przy tym. Jeśli chodzi o pigmentację, to kolory perłowe są troszkę bardziej intensywne na powiece niż te matowe. Lepiej też łączą się z innymi kolorami i zdecydowanie łatwiej nakłada się je na mokro (wtedy intensywność koloru jest już rewelacyjna). Nakładając cienie na sucho lepiej użyć najpierw bazy, chyba, że zależy nam na delikatnym makijażu. Makijaż zrobiony na bazie jak i na mokro utrzymuje się na powiekach przez co najmniej 8 godzin. Jest więc całkiem nieźle.
Kolory, które przetestowałam mają numerki od 1 do 9. Swatche na ręce robiłam na sucho, nie używając bazy.
Ogólnie cienie uważam za bardzo przyzwoite. Mają ładne, świetnie do siebie dobrane kolory.
Cena to około 15zł.
Średnica to około 5cm (są całkiem spore, starczą więc na długo).
Duży wybór kosmetyków Pierre Rene, jak również tak zachwalanych ostatnio przez blogerki MIYO możecie znaleźć w Drogerii Marzeń.
Polecam.
środa, 1 sierpnia 2012
Szarlotka
Mąż przywiózł z działki swojego taty cały wór jabłek (papierówek). Postanowiłam upiec z nich jakieś ciasto. Ponieważ pleśniaka robiłam w ostatnim czasie już tyle razy, że się wszystkim przejadł, postanowiłam upiec szarlotkę. Wyszła znakomita, więc dzielę się przepisem:Składniki:
- 2 i pół szklanki mąki
- pół szklanki śmietany 18%
- pół kostki margaryny
- 4 żółtka
- 3/4 szklanki cukru
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 1,5 kg jabłek (jeśli damy mniej wyjdzie nam płaski placek)
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, miękką margaryną (ja wkładam ją na kilka sekund do mikrofalówki), śmietaną i żółtkami. Zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki (ja wkładam do zamrażarki na około 20minut). Ciasto dzielimy na dwie części. Pierwszą część wałkujemy i układamy na wysmarowanej tłuszczem blasze. Posypujemy mąką ziemniaczaną lub kaszą manną. Na to wykładamy obrane i pokrojone w plasterki jabłka i posypujemy cukrem (ja najpierw wykładam połowę jabłek i posypuje połową cukru i potem znowu jabłka i cukier). Na to wszystko kładziemy rozwałkowaną drugą połowę ciasta i wkładamy do piekarnika. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni. Po wystygnięciu posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego :)
poniedziałek, 30 lipca 2012
Kwieciste inspiracje
Mój kwiecisty konkurs jest już na półmetku a Waszych zgłoszeń jest zaledwie kilka :( Pomyślałam sobie, że może brak Wam inspiracji? Pstryknęłam trochę fotek, które mogą Was zainspirować:
Jeśli macie ochotę zrobić bardzo kolorowy makijaż, możecie jako inspiracji użyć kilku zdjęć :)
Nadal czekam na Wasze prace zarówno na Waszych blogach jak i na Facebooku.
Dla przypomnienia zasady TUTAJ oraz TUTAJ.
Powodzenia.
Jeśli macie ochotę zrobić bardzo kolorowy makijaż, możecie jako inspiracji użyć kilku zdjęć :)
Nadal czekam na Wasze prace zarówno na Waszych blogach jak i na Facebooku.
Dla przypomnienia zasady TUTAJ oraz TUTAJ.
Powodzenia.
czwartek, 26 lipca 2012
Carmine red FM
Kolorówka FM w katalogu wygląda bardzo kusząco, niestety jej ceny już mniej :( Mimo wszystko postanowiłam skusić się w końcu choćby na jeden cień do powiek, taki najtańszy ;) Mój wybór padł na kaszmirowy cień w kolorze Carmine Red. To bardzo intensywna, matowa czerwień. Cień jest meganapigmentowany, po prostu cudo!!!
W ostatnim poście mogłyście już zobaczyć makijaż wykonany tym cieniem. Ale specjalnie nie pokazywałam zdjęć makijażu z bliska. Zrobię to teraz:
Myślę, że skuszę się jeszcze na fiolet z tej serii.
Cena - 13,90zł
W ostatnim poście mogłyście już zobaczyć makijaż wykonany tym cieniem. Ale specjalnie nie pokazywałam zdjęć makijażu z bliska. Zrobię to teraz:
Myślę, że skuszę się jeszcze na fiolet z tej serii.
Cena - 13,90zł
wtorek, 24 lipca 2012
Mleczna czekolada - Joanna Naturia
Długo zastanawiałam się na jaki kolor ufarbować włosy. Wahałam się pomiędzy blondem, rudym, brązem oraz nad kolorem zbliżonym do naturalnego koloru moich włosów. Ten pierwszy odpadł, bo na kolorze, który obecnie miałam wyszedł by żółty. Drugi, choć podoba mi się najbardziej odpadł, bo musiałabym często farbować włosy (rudy szybko płowieje oraz strasznie widać nawet małe odrosty), a ja zapuszczam i nie chcę ich zbytnio katować. Mój naturalny kolor włosów nie podoba mi się wcale (taki mysi), więc wybór padł na brąz.
Farb Joanny używałam już nie raz, zawsze byłam zadowolona z efektów, więc i tym razem postanowiłam wybrać farbę właśnie tej firmy.
Nie będę pisała szczegółowej recenzji, bo pisałam już o farbach Naturia TUTAJ oraz TUTAJ.
Kolorem "Mleczna czekolada" farbowałam już włosy jakieś 4 miesiące temu, ale nie robiłam fotek. Teraz postanowiłam pokazać Wam jak wyglądają włosy świeżo po farbowaniu tym kolorem.
Kolor jest dosyć ciemny, ale w słońcu widać piękne złote refleksy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























